Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaxFactor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaxFactor. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 listopada 2015

Witamy wszystkich i każdego z osobna w ten słoneczny listopadowy dzień. Jednak to prawda, że po każdym deszczu zawsze wychodzi słońce, w naszym klimacie trochę z opóźnieniem ale jest! Niech świeci jak najdłużej, bo tego co działo się w ostatnich dniach za oknem mamy serdecznie dość:) 
Dzisiejszy wpis będzie o naszych łowach z Rossmanna i Natury.
Jak pewnie wiecie drogerie postanowiły nam kobietom poprawić nasze jesienne humory i udostępniły kosmetyki w bardzo przyjaznych dla portfela cenach :) Rabarbar nie mógł przejść obojętnie obok Rossmanna, w którym była aż 49% promocja i taki tego efekt: 3 tusze do rzęs, kredka do oczu, cień i 2 podkłady ;) Zaczynamy prezentacje.

1. Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie Dramatic Volume - to nasz pewniak :)


2. Tusz do rzęs Lovely False Lashes Mascara, nadający efekt sztucznych rzęs. Ma fajną grubą szczoteczkę i choć nie daje efektu sztucznych rzęs ładnie je pogrubia :)



3. Tusz do rzęs Lovely Pump Up Curling Mascara - znany pewnie całej blogo i vlogo sferze, a nam dopiero teraz przyszło go przetestować :)


4. Kredka do oczu Manhattan Khol Kajal Eyeliner Nude Couture 51D - bardzo fajna i miękka kredka na linie wodną, ma idealny odcień. 



5. Cień Maybelline Color Tattoo 24 HR Creme De Rose 91 - trwały, matowy, po prostu piękny :)



6. Podkład Max Factor Lasting Performance 102 Pastelle - ma lekkie krycie, utrzymuje się do 6 godzin.


 7. Podkład Loreal Infallible 24 H 125 Natural Rose - daje delikatny efekt matu, buteleczka z pompką ułatwia nakładanie :)


Z Rossmanna to już wszystkie kosmetyki, które zakupiłyśmy w ostatnim czasie, teraz czas na drogerię Natura. Tu będzie skromnie bo tylko 2 produkty wpadły do koszyka ;) 
1. Róż do policzków Smart Girls Get More Face Blush Matt


2. Pędzel skośny do różu/bronzera Essence 


A Wy skorzystałyście z okazji by poprawić sobie nastrój promocyjnymi zakupami? :) Czekamy na Wasze odpowiedzi w komentarzach. Dajcie znać czy macie w swoich kosmetyczkach produkty, które zakupiłyśmy i jak Wam się sprawdzają. 
Pozdrawiamy 
Rabarbarfashion

A tu coś na piątkowy relaks :) : 

wtorek, 11 sierpnia 2015

Kolorowe usta

Przyszedł czas na pierwszego tematycznego posta. :) Dzisiaj chciałybyśmy pokazać Wam naszą skromną kolekcję szminek. Nie mamy ich zbyt wiele ale te co posiadamy w zupełności nam wystarczają. Zaczynamy prezentację:

1. 

Max Factor Colour Elixir Lipstick. Posiadam odcień Bewitching Coral.
Szminka ta jest mocno napigmentowana, jedna warstwa wystarcza, natomiast kolejna podkreśla głębię koloru, staje się intensywniejsza.  Ma gęstą konsystencję, dzięki czemu sprawdza się nawet w większe upały : nie zmienia kształtu, nie topi się. Jest bardzo trwała, długo utrzymuje się na ustach, przetrwała u mnie nawet całonocne imprezy, z małymi poprawkami dla utrzymania efektu. Na ustach prezentuje się świetnie : nie podkreśla żadnych mankamentów za co najbardziej ją cenię. Cena to ok. 45 zł. Dotychczas jest to mój nr 1 wśród szminek. :)

 

















2.
Maybelline Color Sensational, odcień 902 - Fuchsia Flash
Kolor jest intensywny, różowy, rzuca się w oczy, idealny na lato.
Konsystencja dość utwardzona. Nie wysusza ust, ma przyjemny zapach. Trwałość oceniam na poziomie średnim, utrzymuje się na ustach dość długo. Cena to ok. 25 zł.

3.
Avon seria ,,zmysłowa przyjemność". Kolor, który mam to Peach petunia. Szminka ta ma żelową formułę przez co bardzo łatwo się ją nakłada. Jest miękka, nie wysusza, a ładnie nawilża usta. Niestety nie jest zbyt trwała. Podczas jedzenia i picia szybko się ,,zjada" ale na szczęście równomiernie. Opakowanie jest dość eleganckie jak na produkt z Avon-u. Jej koszt w katalogu to 30 zł, ale na promocji można kupić ją za ok 15 zł. Dodatkowym plusem jest to, że pachnie arbuzem :) i ma SPF 15. Jak dla mnie to takie mazidło na co dzień. 


4.
Kobo seria Colour Trends - kolor 309 Vibrant Orange. ,,Intensywny i trwały kolor ust. Bogata formuła pomadki działa jak odżywczy balsam. " Tym razem producent nie kłamał. :) Jest to taka ciemna pomarańcz wpadająca w czerwień. Bardzo fajnie sprawdza się na co dzień jak i na wyjścia. Ładnie podkreśla usta. Jest trochę tempa w nakładaniu ale mi to nie przeszkadza. Kolor utrzymuje się długo, nawet przy jedzeniu i piciu. Opakowanie jest trwałe, ale nie można tego samego powiedzieć o napisach na nim. Jak widzicie na zdjęciu - ścierają  się. Cena to 15.99 zł. Można ją kupić w drogerii Natura. Jak dotąd jest to moja ulubiona pomadka. :)



5.
Kobo seria Fashion Colour. Z tej serii posiadam 2 pomadki - 110 Orange i 112 Hollywood Red.
Obie są świetne. Bardzo dobrze napigmentowane, utrzymują się długo, ale po jedzeniu wymagają małej poprawy koloru. Nie wysuszają i nie podkreślają suchych skórek. Ogólnie ładnie prezentują się na ustach. Odcień 110 to taki świeży i soczysty kolor. Idealny na lato. 112 zaś to kolor dla odważnych. :)  Na co dzień go nie polecam chyba, że ktoś lubi mocną czerwień na ustach. Za to na wieczorną imprezę lub eleganckie przyjęcie sprawdzi się idealnie.













































































To byłoby na tyle. Piszcie jak u Was sprawdzają się te pomadki, oraz jakie są Wasze ulubione szminki. 
Pozdrawiamy. ;)
Rabarbarfashion