Od dawna chciałam zrobić coś z gotowego ciasta francuskiego, które dostępne jest w wielu supermarketach i sklepach spożywczych. Gdy je w końcu kupiłam przeleżało 2 tygodnie w lodówce, a ja przez ten czas zastanawiałam się jak je wykorzystać.
Na napoleonkę czy jak ktoś woli kremówkę przepis znalazłam w Internecie i był to strzał w dziesiątkę :)
Składniki:
- 2 gotowe ciasta francuskie
- 2 litry mleka
- 1 szklanka cukru (może być więcej)
- 2 cukry wanilinowe
- 3 duże budynie śmietankowe
- 2 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 40 dag masła
- cukier puder
Wykonanie:
Na większą blaszkę do pieczenia wykładamy ciasto francuskie razem z papierem i dokładnie nakłuwamy widelcem całe ciasto. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni C i pieczemy około 10-15 minut. Z drugim ciastem robimy dokładnie to samo.
Czas na przygotowanie kremu. Z 2 litrów mleka odlewamy 3 szklanki do wysokiej miski i wsypujemy do niej budynie i mąkę. Wszystko dokładnie roztrzepujemy, żeby nie było grudek. Do większego garnka wlewamy pozostałe mleko i czekamy aż się zagotuje. Następnie dodajemy masło i cukier. Gdy wszystko się ładnie połączy i zagotuje ściągamy garnek z ognia i wlewamy przygotowane budynie z mąką. Przyda nam się teraz długa drewniana łyżka do mieszania. Po wlaniu budyniu masa zaczyna gęstnieć więc musimy energicznie mieszać aby go dobrze rozprowadzić. Stawiamy jeszcze raz nasz garnek na ogień aby całość chwile pogotować.
Przygotowany krem wykładamy na upieczone wcześniej ciasto francuskie i przykrywamy drugim. Na koniec posypujemy cukrem pudrem.
PS. : Najlepiej smakuje drugiego dnia! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz